Maciej Politowicz - fotografia to sztuka

Maciej Politowicz1221
Ślub w plenerze. Ślub w GRAND Hotelu w Sopocie. 13 października 2019 Tagi: ,

Ślub w plenerze, który biorą pary młode jest ostatnimi czasy coraz bardziej popularny, a Grand Hotel w Sopocie jest do wzięcia takiego ślubu wymarzonym miejscem.

Już jakiś czas temu urząd stanu cywilnego wyszedł na przeciw nowożeńcom i zgodził się na organizowanie i zawieranie związków małżeńskich poza murami budynku urzędu. Otworzyło to morze możliwości, uruchomiło wyobraźnię pomysłów na miejsce do zorganizowania ślubu. Jako fotograf ślubny zrobiłem już sporo ślubów w plenerze. To naprawdę super sprawa. Nie martwice się, że pogoda może Wam nie dopisać. W Sopocie w Grand Hotelu też burza z deszczem wisiała dosłownie nad nami. Mimo to, klimat takiej uroczystości jest niepowtarzalny.

To taki rodzaj ślubu, który do niedawna oglądaliśmy w amerykańskich filmach. Do tego kultowe miejsce. Sopot. Grand Hotel, w którym historycznie nocował Adolf Hitler, Charles de Gaulle. Hotel, który był głównym bohaterem książki Janusza L. Wiśniewskiego pt. „Grand” (nawiasem mówiąc ulubionego autora mojej żony, który ponoć wie wszystko o kobietach).

Ślub odbył się w ogrodzie różanym, którym według wyżej wspomnianej książki opiekował się bezdomny. A robił to z największą starannością. Ogród jest bardzo zadbany, a tak naprawdę kto się nim opiekuje aktualnie, nie mam pojęcia. Chciałbym, żeby takie wykluczone osoby były angażowane w tego rodzaju inicjatywy. Tacy ludzie są mimo wszystko.

W dniu ślubu dopisała nam piękna wrześniowa jesień. Zobaczcie sami. Po inne fotoreportaże ślubne wykonane w plenerze możecie sięgnąć tu. A jeśli jesteście ciekawi sesji plenerowej tej pary, to zapraszam tu.