Maciej Politowicz - fotografia to sztuka

Maciej Politowicz1221
Ślub międzynarodowy w Polsce. Rzadkość? 24 marca 2019 Tagi: , , ,

Ślub międzynarodowy w Polsce. Gdzie wyprawić takie wesele?

Podzielę się z Wami moimi doświadczeniami ze ślubami międzynarodowymi w Polsce. Mam to szczęście, że w miarę często (kilka razy w roku) fotografuję ślub pary młodej, gdzie pani młoda lub pan młody są obywatelami innego kraju. Miałem okazję fotografować ślub ormiański, gdzie para młoda pochodziła z Armenii. Ślub fińsko – polski, peruwiańsko – polski, turecko – polski, ukraińsko – polski, niemiecko – polski, francusko – polski. Uczestniczyłem również w ślubie kurdyjsko – polskim.

Ślub międzynarodowy -podobieństwa i różnice

Pewnie zastanawiacie się czym różni się taki międzynarodowy ślub od ślubu polskiej pary młodej. Czy występują istotne różnice w uroczystości kościelnej, inne obrzędy, tradycje. A może różnice skupiają się na odmiennościach kulinarnych, rodzaju alkoholu?

Ślub międzynarodowy -podejście

Prawdę mówiąc, to wydaje mi się, że miejsce, w którym para młoda organizuje ślub, w tym przypadku kraj, determinuje klimat tej imprezy. Stąd też mój wniosek, że ślub międzynarodowy organizowany w Polsce będzie zdecydowanie ślubem bardziej polskim, a drobne elementy wplecione w przebieg uroczystości będą akcentami o międzynarodowym charakterze. Takie są moje doświadczenia z tego rodzaju ślubami w Polsce.

Drobne elementy

Pary tej samej lub podobnej religii, chętniej wybierają kościół do ślubu lub inne miejsce, w którym sprawuje się nabożeństwo zawarcia związku małżeńskiego, dedykowany swojej wierze. Urząd Stanu Cywilnego wybierany jest w drugiej kolejności.

Błogosławieństwo. Tutaj nie zaobserwowałem różnic. Najczęściej rodzice pary młodej błogosławią swoje dzieci wypowiadając słowa we własnym języku. Jednorazowo zdarzyło się, że rodzic połączył się podczas błogosławieństwa przez skype.

Ceremonia zaślubin. Tutaj spora dowolność. Prowadzenie panny młodej do ołtarza. Ojciec z córką lub para młoda samodzielnie podchodzi do ołtarza. Zdarza się, że welon zasłania twarz panny młodej, chociaż już coraz rzadziej.

Rola i podejście duchownego są bardzo istotne. Konieczne jest zaplanowanie przebiegu ceremonii pod kątem językowym i ewentualnie potrzebnych tłumaczeń. Należy zastanowić się czy czytania mają być odczytane tylko w języku polskim, czy w podziale na język polski i inny język czy całość ma być dwujęzyczna (co zdecydowanie wydłuża uroczystość). Czy kazanie lub jego fragmenty powinny zostać przetłumaczone. Najważniejszy element to przysięga małżeńska, którą para młoda składa sobie wzajemnie. Z doświadczenia wiem, że pary decydują się na różne warianty. Najczęściej para składa sobie przysięgę w jednym języku. I tu Was zaskoczę, ponieważ częściej jest to język inny niż polski. Niemiecki, hiszpański, angielski, turecki. W drugiej kolejności są przysięgi dwujęzyczne. A na samym końcu przysięgi składane wyłącznie po polsku.

Warto zadbać o komfort gości, którzy nie porozumiewają się w języku, w którym prowadzona jest ceremonia zaślubin. Korzystne i miłe dla gości jest, gdy ksiądz prowadzi ceremonię w obu językach lub chociaż potrafi powiedzieć kilka słów w ich języku. Nie każdy ksiądz wychodzi z propozycją nauczenia się krótkiej wypowiedzi w obcym języku (np. powitania gości), ale warto taki układ zaproponować na spotkaniu przedślubnym, właśnie z myślą o gościach weselnych.

Dodatkowym, ale bardzo przydatnym elementem uroczystości ślubnej dwujęzycznej jest przygotowanie krótkiej ulotki/krótkiego przewodnika dla gości, w którym przetłumaczone będą czytania lub przysięga pary młodej, ewentualnie opisany będzie przebieg całego ślubu. Można taką informację rozłożyć na kościelnych ławkach.

Ślub międzynarodowy – wesele

Para młoda witana jest na sali weselnej starym polskim zwyczajem, czyli chlebem i solą. Następnie toast, szampan i polskie sto lat. Orkiestra lub dj/wodzirej coraz częściej porozumiewają się po angielsku, więc tu nie ma problemu z komunikacją. Muzyka dobrego zespołu/dja uwzględnia gusta wszystkich gości. Alkohol, to już nie zawsze tradycyjnie wódka. Dla francuskich gości wypada przygotować trochę więcej wina, dla niemieckich bimber i piwo. Z takiego wychodzimy założenia. Goście są również ciekawi naszej polskiej wódki, kiszonych ogórków i pajd chleba ze smalcem 🙂

Czym różni się taka impreza weselna? Głównie liczbą przemówień, przytaczanych anegdot, toastów wznoszonych przez parę młodą, świadków, rodziców, przyjaciół. Czasem różnice dotyczą zabaw weselnych. Na ślubie ormiańskim, który poza tym, że miał miejsce w dzień naszej środy popielcowej (w Armenii przypadało wówczas wielkie święto), zabawą był wspólny taniec przy ognisku i skoki przez ognisko.

Zagraniczni goście są ciekawi polskich wesel. Dla nich co prawda impreza do rana to niecodzienne doświadczenie, jednak nie ustępują kroku polskim gościom. Bawią się równie dobrze, starają się integrować z resztą gości, są emocjonalni, co dobrze odwzorowują zdjęcia.

Poniżej na zdjęciach zobaczycie parę polsko – peruwiańską. Emilia i Alexander. Miałem okazję fotografować ich uroczystość w styczniu poprzedniego roku. Zimowe miesiące nie cieszą się popularnością, ale akurat na drugiej półkuli trwają wtedy wakacje. Stąd wybór takiej daty ślubu. Co ciekawe niektórzy z gości po raz pierwszy widzieli śnieg na oczy:) Emilia i Alexander ślubowali sobie w parafii bł. Michała Kozala w Pruszczu Gdańskim. Wesele odbyło się w Diamentowej Sali Bankietowej w Żukczynie. Młodzi dali radę. Goście bawili się przednio (w czym swój udział miał niezastąpiony DJ Waldzior). Było pięknie. Zobaczcie sami tę historię. A o podobnej historii ślubu międzynarodowego możecie poczytać tu.