fbpx
Maciej Politowicz1221
Ślub cywilny i wesele w Cedrowym Dworku zimową porą 7 marca 2020 Tagi: , , , ,

Tradycyjnie sezon ślubny w Polsce trwa od kwietnia/maja do września/października. Czasami zdarzają się wyjątki. Taki właśnie wyjątek trafił mi się w tym roku. Zdradzę Wam trochę od strony zaplecza, że śluby organizowane poza tym gorącym okresem są bardzo lubiane przez fotografów i ekipy video. Materiał jeszcze niedawno piętrzący się na dyskach komputera ogarnięty, głowa świeża, spojrzenie wrażliwe. Na takie śluby chodzi się z przyjemnością.

A jak to wygląda od strony Pary Młodej? Jeżeli decydujesz się na ślub w jednym z zimowych miesięcy to możesz liczyć na to, że sypnie białym puchem i będzie malowniczo i bajkowo (co jest w zasadzie coraz mniej prawdopodobne w Gdańsku i okolicach, gdzie głównie fotografuję), albo nie oczekujesz od pogody zbyt wiele i unikasz rozczarowania (korzystając jednocześnie z dostępności sal i dobrych cen). To drugie rozwiązania przyjęła sobie właśnie za motto Sandra – moja Panna Młoda z poniższego reportażu ślubnego.

Przygotowania do ceremonii zaślubin w Cedrowym Dworku. Ślub cywilny w Cedrowym Dworku.

Tego dnia centrum uroczystości stanowił Cedrowy Dworek – urokliwe i klimatyczne miejsce oddalone kilkanaście kilometrów od Gdańska. Obiekt ten posiada także pokoje hotelowe dla gości i to w nich rozpocząłem fotografowanie przygotowań.

Najpierw makeup. Kilka ujęć i następnie mam czas żeby zrobić rundkę po okolicy i połapać trochę szczegółów. Sala bankietowa już prawie gotowa więc jest sposobność żeby uwiecznić pięknie przyozdobione stoły i inne detale.

Dostaję wiadomość, że Pan Młody jest już gotowy. Zabieram plecak i idę. Trafiam do pokoju pełnego facetów. Jest Michał (mój Pan Młody), jego tata, brat, świadek i jeszcze kamerzysta. Lubię takie klimaty. Zawsze wydarzy się coś śmiesznego, ktoś strzeli zabawnym tekstem – zdjęcia praktycznie robią się same (trzeba tylko ostrzej kadrować:)

Od Panów przenosimy się do Pań – ostatnie przygotowania Sandry i główni bohaterowie są gotowi. Następuje mój ulubiony moment w ciągu dnia – czyli first look. Dla niewtajemniczonych – to jest ten moment kiedy Pan Młody po raz pierwszy widzi swoją wybrankę gotową by powiedzieć „tak”. Co by się nie działo zawsze jest pełno emocji i wzruszeń. Piękny moment.

Przed ślubem rozmawialiśmy o sesji plenerowej w dniu ceremonii. Chcieliśmy wykorzystać malowniczą okolicę i poszukać paru pamiątkowych kadrów. Pogoda tego dnia jednak nie dopisała (strasznie wiało i padał deszcz) i byliśmy zmuszeni szukać ujęć pod dachem. Mieliśmy okno, mieliśmy fajne światło – wystarczyło:)

Ślub cywilny w sali kominkowej w Cedrowym Dworku.

Zaczyna się ceremonia zaślubin w sali kominkowej Cedrowego Dworku. Goście dopisali. Ponieważ sama uroczystość miała miejsce w grudniu obsługa sali zadbała o świąteczne dekoracje. Do sali kominkowej Sandra wchodzi prowadzona przez swojego tatę. Następuje symboliczny moment oddania córki swojemu przyszłemu zięciowi (niewielu jest ojców na świecie, którzy wytrzymają ten moment bez łez). Do centralnego miejsca uroczystości Młodzi wchodzą po białym dywanie. Zaczyna się przysięga ślubna. Przysięgi cywilne są zwykle bardzo zwięzłe. Całość trwa może 10 minut. Trzeba się w tym czasie nieźle nabiegać żeby złapać jak najwięcej zróżnicowanych kadrów. Ostatecznie daje się słyszeć dwa razy „tak” i obsługa odpala szampana.

Zabawa weselna w Cedrowym Dworku

Zaczyna się wesele w Cedrowym Dworku. Nie mam zwyczaju specjalnego opisywania przebiegu wesel, na których pracowałem. Tutaj jednak dwie rzeczy zasługują na chwilę uwagi – pierwszą z nich to kuchnia. Chociaż na weselach nie mam za dużo czasu by jeść. Muszę zrobić swoje kilometry żeby wychodzić odpowiednią ilość zdjęć. Tak tutaj fajnie było co jakiś czas zakotwiczyć na chwilę przy stole. A powiem Wam, że menu serwowane tego dnia było wyśmienite. Kuchnia była polska, niby klasyczne smaki, ale z nutą nowoczesności i niesamowitego wyczucia. Tak przynajmniej ją zapamiętałem:)

Druga rzecz to muzyka. Oprawę dźwiękową uroczystości zapewniała Agencja weselno-eventowa React. Djka i zabawianie gości super, ale to co mnie najbardziej zafascynowało to gra saksofonu na żywo i ze słuchu. Coś niesamowitego.

A gdybyście nabrali ochoty na obejrzenie innych moich fotoreportaży to poniżej znajdziecie linki do:

Z kolei do artykułu z moim subiektywnym rankingiem sal weselnych w okolicach Trójmiasta z pewnością będę musiał dopisać Cedrowy Dworek.

I już na prawdę na sam koniec przypominam o moich artykułach pomocniczych dla osób szykujących się do własnego wesela: