Maciej Politowicz1221
Historia ślubna Kasi i Alana. Fotoreportaż z przygotowań i ślubu w Gdyni. Wesele w Folwarku Dajak w Koleczkowie. 16 marca 2019 Tagi: , ,

Jesienna scenografia fotoreportażu z przygotowań do ceremonii ślubu w Gdyni.

To będzie wpis o dotyczący jednego fotoreportażu ślubnego, który realizowałem w Gdyni. Zawsze oglądam zdjęcia ślubne każdej mojej pary kilkadziesiąt razy. Już po kilku razach potrafię zaobserwować nie tylko to co widać gołym okiem ,ale również to czego nie widać – chemii międzyludzkiej, relacji. Większość wykonywanych przeze mnie zdjęć odzwierciedla właśnie takie relacje – tego właśnie szukam w mojej fotografii ślubnej. Nie pozy, sztuczne uśmiechy i białe zęby. Staram się przekazać na zdjęciach ślubnych to wszystko, co towarzyszy parze młodej przez cały dzień. A jest to cały zbiór wszelakich myśli, uczuć, iskier, czułości, dotknięć, gestów, zachowań. I za kilka lat, oglądając swoje fotoalbumy można będzie sobie o tym wszystkim przypomnieć. 

Zdjęcia z ceremonii ślubnej w parafii św. Stanisława Kostki w Gdyni.

Przeglądając galerię zdjęć ślubnych Kasi i Alana zastanawiałem się co o nich napisać. Może napiszę tak. Było mi niezmiernie przyjemnie wykonać dla nich reportaż ślubny i towarzyszyć im w dniu ślubu w Gdyni, a później na sesji plenerowej. Oboje są bardzo interesującymi ludźmi, z pasjami. Z mojej obserwacji wynika, że każdy z nich zagospodarowuje sobie do tego jakąś swoją przestrzeń. Nie przeszkadzają sobie. Taki poziom związku partnerskiego osiągnąć niełatwo.

Wracamy do zdjęć. To był rodzaj reportażu ślubnego, na którym to co niewidoczne udało się (mam nadzieję) przekazać. Pogoda w ciągu dnia dopisała. Do samego wieczora było ciepło i słonecznie co zasługuje na podkreślenie bo ceremonia miała miejsce pod  koniec września. Kolejnym miłym zaskoczeniem tego dnia był kościół. Z zewnątrz niepozorny, w środku zaś zachwycił mnie swoją jasnością i grą wpadającego światła (a uwierzcie mi, że to jakie światło zastane i sztuczne jest w kościele determinuje efekt końcowy zdjęć ślubnych bardziej niż cokolwiek innego). Mowa tu o parafii św. Stanisława Kostki w Gdyni (https://gdynia.jezuici.pl/). 

Fotoreportaż z wesela w rustykalnym Folwarku Dajak w Koleczkowie nieopodal Gdyni

Po ślubie, życzeniach złożonych przed gdyńskim kościołem, impreza przeniosła się do Folwarku Dajak w Koleczkowie, niedaleko Gdyni (http://www.dajak.pl/). Wnętrze sali, urządzone w stylu rustykalnym, dawało uczucie ciepła tradycyjnego domu. Wdzięcznie fotografuje się takie przestrzenie. Kolory soczystej zieleni w okolicy, ale też już pojawiające się jesienne żółcie i czerwienie dodały smaku fotografiom ślubnym. Duża ilość dodatkowych źródeł światła pozwalała na wykonanie bardziej artystycznych ujęć, które z punktu widzenia fotografa ślubnego z duszą artysty, o wiele bardziej bardziej cieszy oko. A jeżeli chcecie popatrzeć jak z Kasią i Alanem bawiliśmy się podczas sesji zdjęciowej innego dnia zapraszam do obejrzenia wpisu z pleneru ślubnego Kasi i Alana tu.